…wełniana cisza…

Ponury wczesny poranek pachnący miętą. Niewielu zrywa się z łóżka w sobotę o tej porze. A ja tak właśnie lubię. Wtedy czuję, że żyję. Słowo wypełnia pierwsze minuty dnia by dać się potem w spokojnych chwilach przeżuwać na nowo. Myśli osadzone na fundamencie pozwalają przejść spokojnie przez to wszystko, co życie przyniesie.

W kącie pokoju, jakby odbicie barwnej rzeczywistości zza okna, stoi paleta mulin zapraszająca do kolejnej przygody. Żółte plamy, rude przestrzenie, czerwone kropki pośród zielonego stabilnego koloru świerków pojawiają się na horyzoncie z dnia na dzień. Niechby choć jeden promień słońca zechciał się też dziś obudzić, a nie leniwie drzemać za puszystą kołderką chmur. 

Niespieszny błogi dzień. Krótki oddech miedzy tym co uszczęśliwiało za ostatnie dni i tym co będzie do ogarnięcia w kilku najbliższych. 

(…)

Gdzieś w oddali słychać tłumy, dzwonki, śpiewy. Radość ma różne oblicza. Cicha obecność, bez spektakularnych działań, z dala od oczu gawiedzi. Krok za krokiem, dzień za dniem, ten sam widok, te same czynności. Wierność, poświęcenie, cierpliwe oczekiwanie, oddanie. Serce na dłoni, spojrzenie pełne czułości. Oaza nadziei. Dotykanie tej rzeczywistości uskrzydla, jakby stać w przedsionku nieba. 

(…)

Złoto ostatnich projektów hafciarskich odpoczywa zasłużenie. Pasemka, szpulki, szych i bajorki drzemią w pudełku. Niech spokojnie ode mnie odpoczną na chwilę. Wrócę do nich jeszcze. Dziś pora zacząć lądować z angielską wełną. Nim zacznie się zima. A potem… będzie można kontynuować przygodę z motylem nim nadejdzie wiosna.  Nic na siłę, bez pośpiechu, ile będzie czasu i możliwości. Małymi etapami, systematycznie, wciąż do przodu. Tak rośnie siła, buduje wytrwałość. W cierpliwym, wdzięcznym przyjmowaniu tego co mogę dziś, reszta dopiero jutro. Ufając, że nadejdzie.

Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień [każdy] swojej biedy. (Mt 6,34)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *